Ziaja naturalny krem oliwkowy
Witajcie :)
Dzisiejszy post bedzie o pewnym produkcie ziaji.
Po tytule posta już domyślacie się że chodzi tu o kultowy krem ziaji :)
Czy mnie zachwycił? przeczytajcie posta :D
Krem jest bardzo tłusty i gesty. Wyjątkowo długo się wchłania, ja stosuję go na noc i czasem nad ranem mam jego resztki na twarzy.
Jest wydajny . Używam go od grudnia i nie ubyła nawet połowa słoiczka.
Czy zdziałał na mojej twarzy cuda?
Odpowiedź jest prosta- nie.
Mam cerę bardzo suchą w niektórych strefach. Do tego jestem alergiczką. Być może zbyt wiele wymagam, ale na mojej budi nie zrobił nic poza ochroną przed dalszym przesuszeniem. W mrozy używałam go jako krem ochronny przed zimnem.
I wtej roli się sprawdzał. Jednak od kremu wymagam czegoś więcej.
Lecz kosztował 6 złotych .
Czy żałuję zakupu?
Nie, bo i tak musiałam mieć jakis krem na zimę.
Miałyście kiedyś ten krem?
Lubiłyście go?
zachęcam do komentowania :)
Nie lubię tego kremu :)
OdpowiedzUsuńuuu... Czym ci podpadł?
UsuńJa jakoś się nie mogę polubić z pielęgnacją twarzy z tej marki.
OdpowiedzUsuńA to dlaczego? :)
OdpowiedzUsuń